12 maja 2014

I po pierwszych ćwiczeniach :) Dzisiaj jeszcze lajtowo, chociaż nie wszystko mi się podobało.


 Dobrze, że cały czas mama była blisko no i Oliwka :)

po lewej Nadia a po prawe Oliwia

1 komentarz:

Unknown pisze...

Moje kochane skarby