26 września 2014
Nareszcie w domku :).Dziś byliśmy we Wrocławiu u pani okulistki .Całe szczęście w miarę szybko nam poszło.No i tak jak przypuszczaliśmy Nadusia została zakwalifikowana do zabiegu. Także z jednej strony się cieszymy a z drugiej martwimy czy wszystko się uda. Oczywiście na miejsce musimy czekać minimum pół roku :):):),żeby nie było.:):):) Następny etap to wizyta u neurologa, który zdecyduje czy Nadia będzie mogła być znieczulona. No i ta opinia zaważy na decyzji o zabiegu.Czyli jak dobrze pójdzie to oczy Nadusi będą prawie jak nowe :):):):)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz