16 września 2014

Niestety nie zawsze jest różowo :(:(:(

Ale jest i trochę wytchnienia :):):)
U nas jak zwykle dzień świstaka :):):).Jutro dla odmiany jedziemy z Oliwką do Lubina na kontrolne badanie słuchu.Myślę,że wszystko jest dobrze ,bo gdzie nie zaszeleści papierek tam jest pierwsza :):):).W przyszłym tygodniu czeka nas już większa wycieczka, tym razem to Nadusia jedzie do Wrocławia na kontrolę okulistyczną.Mam nadzieję ,że wzrok się nie pogorszył.Jest to kolejne zmartwienie gdyż jednym z działań ubocznych leku przeciw padaczkowego jest problem z oczkami:(:(:(.Ale żeby nie było nasza kruszyna nieźle sobie radzi, owinęła sobie wszystkich wokół małego paluszka :):):),jedno kwęknięcie i hyc na czyjeś rączki. Także dobrze się ustawił ten nasz mały cwaniaczek :):):):)

Brak komentarzy: