Właśnie jest chora i idą jej ząbki, więc obie dajemy czadu :)
Marudzimy ile wlezie ale nasza mamusia jest taka kochana i tak cały czas się do nas uśmiecha :)
A przecież nie jest łatwo :(
Wystarczy spojrzeć, Olinek już biega :) Sama potrafi już wypić herbatkę i zjeść ciasteczko.
A ja?
Nadal nie potrafię się sama obrócić, siedzieć też nie potrafię, butelka ucieka mi z rączek.
Ale umiem już utrzymać chrupka :) I udaje mi się go zjeść! Może nie całego , ale zawsze coś :)
To jest ten mój mały kroczek :)
Te małe kroczki to codzienna ogromna praca na ćwiczeniach :(
Dzisiaj na przykład ciocia Gosia znów męczyła mnie tymi swoimi ćwiczeniami :)))
Możecie to zobaczyć w tym linku :
https://www.youtube.com/watch?v=JJhOPGOcDr8
Pozdrawiam i całuję wszystkich , którzy bardzo się angażują w pomoc dla mnie!!!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz