24 listopada 2014

spacerek :)
Dawno nic nie pisaliśmy ponieważ ostatni tydzień nas lekko wykończył :(
 Dopadł nas spadek mocy  :)
Nadulisia  czasem się buntuje ,ale tylko chwilkę i zaraz do przodu.
 Nasza mała wojowniczka jak ktoś to pięknie napisał :) .
19 listopada miałyśmy komisję lekarką,która kosztowała nas dużo stresu.Pani doktor obejrzała Nadię i powiedziała ,że niestety nie  jest dobrze :( Ale my wszystkim pokażemy co Nadulina potrafi i na następną komisję przyjedzie na rowerze :) A co  :):):):) Mamy dwa lata ,bo na następnej komisji mamy  mieć orzeczenie wystawione do 16 roku życia. Także bierzemy się ostro do roboty ,trzymajcie za Królową kciuki co by się udało :).Ciociu Agnieszko z Jaczowa dzięki za systematyczne dostawy pierogów,które ratują nas często przed głodówką. :):):)

Brak komentarzy: