Powrót do ćwiczeń znowu okupiony jest łzami, wcale się Nadusi nie podoba. Od kilku dni nasza Królowa jest niespokojna i bardzo nerwowa :( .Noce nieprzespane a dzionki przepłakane :( .Mamy nadzieję ,że to chwilowy spadek mocy . Na szczęście 14 stycznia przyjeżdża nasza pani neurolog i myślę ,że nas uspokoi.( trochę się martwimy bo tak właśnie zaczynały się napady padaczki ). Wielkich zmian na razie nie ma, ale Nadulisia zaczęła więcej gaworzyć :) . Także zawsze to coś :). Nadal nie potrafi się obrócić z brzuszka na plecki i odwrotnie, sama nie siedzi .
Także na ten rok jest plan na obrót i pełzanie na brzuchu (bo na razie sunie na pleckach nasza mała stonka :)
Bardzo wierzymy ,że się wszystko uda, tym bardziej, że mamy obok siebie tylu wspaniałych ludzi. Naszego Wspaniałego Mikołaja Tomka Skibę, Anioła ze Stargardu Szcz., Super sąsiadów,Znajomych i Nieznajomych (że nie wspomnę o mojej całej szalonej rodzince).
NO I NASZA PRZEWSPANIAŁA POSŁANKA PANI EWA DROZD, KTÓRA ORGANIZUJE W TYM ROKU VII WALENTYNKOWY BAL CHARYTATYWNY DLA DWÓCH DZIEWCZYNEK- HANI CHOREJ NA NEUROBLASTOMĘ
I DLA NASZEJ NADUSI.
BAL ODBĘDZIE SIĘ 14.02 2015 W RESTAURACJI RODOS W JACZOWIE!!!
JESTEŚCIE KOCHANI , BARDZO WAM ZA WSZYSTKO DZIĘKUJEMY !!!!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz