4 lutego 2015

:) :) :)

Dawno nas nie było ,ale bardzo ciężko wygospodarować chwilkę wolnego żeby, coś naskrobać :) Każdy dzień mamy pełen zajęć,a przy naszej gromadce jest co robić :)Dziewczyny coraz bardziej rozbrykane, czyli w koło jest wesoło :) Nadia terrorystka cały czas chce być na rękach , ale zgodnie z zaleceniami pani neurolog uczymy się pełzać na brzuchu . No i mamy pierwszy większy sukces :)! Tak ,nasza Królowa opanowała do perfekcji obrót z brzucha na plecy i to błyskawicznie :).Także raczej ma w nosie pełzanie na brzuchu jak już umie na plecach :) Zawsze to jakiś  sposób lokomocji. Taki nasz mały kochany pełzak :)
Lolek z pierwszym bałwankiem :)

Babciu czy to Oliwia ?




Brak komentarzy: