Dawno nas nie było ,ale bardzo ciężko wygospodarować chwilkę wolnego żeby, coś naskrobać :) Każdy dzień mamy pełen zajęć,a przy naszej gromadce jest co robić :)Dziewczyny coraz bardziej rozbrykane, czyli w koło jest wesoło :) Nadia terrorystka cały czas chce być na rękach , ale zgodnie z zaleceniami pani neurolog uczymy się pełzać na brzuchu . No i mamy pierwszy większy sukces :)! Tak ,nasza Królowa opanowała do perfekcji obrót z brzucha na plecy i to błyskawicznie :).Także raczej ma w nosie pełzanie na brzuchu jak już umie na plecach :) Zawsze to jakiś sposób lokomocji. Taki nasz mały kochany pełzak :)
 |
| Lolek z pierwszym bałwankiem :) |
 |
| Babciu czy to Oliwia ? |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz