Ciocia Iza z ciocią Gosią ostro się za mnie zabrały :) i bardzo dobrze bo te napięcia już mi strasznie przeszkadzały . Dziś pierwszy raz od trzech tygodni byłam na basenie, w końcu coś miłego i można poszaleć w wodzie :) Tutaj się czuję naprawdę swobodnie :)
Mamusia rozmawiała dzisiaj z moimi terapeutami i uradzili,że podkręcają mi śrubkę :)
Ciekawe czy zdążą bo u nas epidemia ,moje siostrzyczki znowu zachorowały :(
mam nadzieję ,że mnie tym razem ominie.
Muszą mi coś tam,,dokręcić" ,bo mama się denerwuje ,ze jestem takim małym sztywniaczkiem :)
no i jeszcze zaczęłam wyrywać sobie włoski z głowy :(
Sama nie wiem dlaczego ?
Dziwna sprawa :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz