16 marca 2015

:)

Jak zwykle u nas kiepsko  z czasem i ciężko coś naskrobać :) Nadusia od tygodnia nareszcie wróciła na rehabilitację.Całe szczęście,bo nogi zrobiły się bardzo sztywne  :( także przerwy nam niestety nie służą.
Ciocia Iza z ciocią Gosią ostro się za mnie zabrały :) i bardzo dobrze bo te napięcia już mi strasznie przeszkadzały . Dziś pierwszy raz od trzech tygodni byłam na basenie, w końcu coś miłego i można poszaleć w wodzie :) Tutaj się czuję naprawdę swobodnie :)
Mamusia rozmawiała dzisiaj z moimi terapeutami i uradzili,że podkręcają mi śrubkę :)
Ciekawe czy zdążą bo u nas  epidemia ,moje siostrzyczki znowu zachorowały :(
mam nadzieję ,że mnie tym razem ominie. 
Muszą mi coś tam,,dokręcić" ,bo mama się denerwuje ,ze jestem takim małym sztywniaczkiem :)
no i jeszcze zaczęłam wyrywać sobie włoski z głowy :(
 Sama nie wiem dlaczego ?
Dziwna sprawa  :)

Brak komentarzy: