Chociaż ostatnio trochę za dużo tego lenistwa było, ale to wszystko przez choroby :(
Niestety przez trochę się zrobiłam sztywna i dużo muszę nadrobić.Mam nadzieję,że po świętach uda mi się wrócić na basen bo już drugi miesiąc nie pływam :(
Już nie mogę się doczekać ,bo uwielbiam wodę :).Ciocia Iza wydłużyła mi czas ćwiczeń i wymyśliła nowe zestawy tortur :):):) , ale to nic :)
Będę pilnie ćwiczyła ,bo bardzo bym już chciała bawić się z moją siostrzyczką Oliwką. Ta moja szalona siostra ciągnie mnie za rączki i próbuje podnieść ,a ja tak bardzo chciałabym zrobić to sama .Może nareszcie mi się uda pełzać na brzuszku a może usiąść ?, tak bardzo bym już chciała :(
Mamusia mówi ,że kiedyś mi się uda i ja w to wierzę NA PEWNO MI SIĘ UDA :)
Także przez święta odpoczywamy ,bo później zaczyna się dla mnie gorący okres. W maju mam umówioną wizytę z neurologiem w lipcu ortopeda w Poznaniu ( będzie podjęta decyzja o ostrzyknięciu botuliną nóg i rąk ). No i na grudzień mamusia zapisała mnie na turnus rehabilitacyjny w Zabajce 2 :)To dopiero będzie przygoda :)
ALE NAJWAŻNIEJSZA INFORMACJA , NARESZCIE MAM WYZNACZONY TERMIN OPERACJI OCZU ; 25 MAJ .Bardzo się cieszę :) :):) ,ale też troszkę boję .
Ważne ,żebym lepiej widziała.
| Ciocia Iza próbuje podpiąć mnie pod spadochron :) |
| A tu mnie ugniata ciocia Gosia :) |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz