4 grudnia 2015

Turnus,turnus i po turnusie :(

No i się nie udało :( Tak bardzo chciałam pojechać na ten turnus :(. To niesprawiedliwe , tyle czekania i kciuków poszło na marne :(. Mamusia zabrała mnie wczoraj do lekarza ,bo nie podobał jej się mój kaszel .Myślałyśmy ,że pani doktor da nam jakiś syrop i będzie po sprawie , a tu taka niemiła niespodzianka :(. Paskudne zapalenie oskrzeli !!!!!!!! Akurat teraz !!!!!!! Jestem zła !!!!!! No i turnus przepadł :(. Mam nadzieję ,że uda mi się wyjechać w styczniu ,bo pani z Zabajki zapisała mnie w tym terminie na listę rezerwowych . No ,to tyle o turnusie :). Ale była wczoraj też niespodzianka :). NIE MYŚLCIE , ŻE TO BAJKI ALE JA WIERZĘ W MIKOŁAJKI . U NAS TROCHĘ WCZEŚNIEJ BYŁY I PIĘKNE ULOTKI PODRZUCIŁY . DZIĘKUJĘ BARDZO WAM MOJE KOCHANE MIKOŁAJKI ZA TAKI CUDOWNY PREZENT. DZIĘKUJĘ,ŻE JESTEŚCIE:).
Jeszcze cieplutkie :)


Brak komentarzy: