No i zleciało .Jutro jedziemy do Zagórza i znowu trzy tygodnie ostro ćwiczę :) W domku pakowanie walizek ,masakra ile tego trzeba zabrać . Ale tak to jest z królowymi :( ,musimy być przygotowane na każdą okoliczność :).
Jak wiecie jakiś czas temu miałam robiony rezonans magnetyczny .
Odebrałyśmy wynik ,który potwierdził,że niedotlenienie i jak to
powiedziała pani doktor duży wylew zostawiły po sobie ślady ;). Ale wiecie co :) ja wszystkim pokażę ile mogę osiągnąć . Mówię Wam ,małymi kroczkami dojdę do celu . Zobaczycie ,dam radę :). A teraz idę spać bo muszę odpocząć przed długą podróżą. Kolorowych snów Kochani.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz