.Cóż za poranek dzisiaj Ledwo otworzyłam oczka a tu ciocia Małgosia
przyszła do mnie na zajęcia
( logopedyczne o 8). Było bardzo fajnie ,dopóki nie usłyszałam ,że
przyszli babcia z dziadkiem . No bo jak tu się skupić jak w drugim
pokoju moja siostra dokazuje z dziadkami. Godzinka szybko zleciała i
już byłam gotowa do zabawy z moimi kochanymi dziadziusiami.Ale co to,
ktoś puka do drzwi ?. O !, to ciocia Iza przyjechała na ćwiczenia.
Jestem zła bo tak bardzo chciałam się bawić a tu nic z tego.Babcia z
dziadkiem poszli z Olisią na spacer a ja co ?,Ech ,co za życie . Zaraz
zbieram się na koniki . Może popołudnie będzie trochę luźniejsze i uda
się wyskoczyć na spacerek . Jaki poniedziałek ,taki cały tydzień. Cały czas na wysokich obrotach. Dopiero co wróciłam z hipoterapii, a tu niespodzianka .Znowu muszę szykować się na wycieczkę . Właśnie dzwoniła do mnie pani z Ortopro , że moje ortezki są gotowe do przymiarki . Także w czwartek kierunek Łódź co tam Cały czas na walizkach.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz