19 listopada 2015

Listopadowy dzień dziecka

Witam Kochani :) . Dziś mój dzień zapowiadał się baaardzo ciężko . Rano zajęcia logopedyczne z ciocią Gosią nie poszły najlepiej . Byłam płaczliwa i marudna , po prostu nic mi nie pasowało a tu już musiałam się zbierać na ćwiczenia do cioci Izy . A tu niespodzianka ,bo razem ze mną pojechała moja Olisia :) . No i u cioci Izy kolejna niespodzianka ,Gabrysia ,moja koleżanka rehabilitacyjana :) . Ale było fajnie ,całkiem zapomniałam gdzie jestem :) . Dziewczyny mnie zabawiały ,tak to można ćwiczyć . Ale to też pewnie dzięki cioci Justynce ,która wymasowała delikatnie moje bolące nóżki :) . Ale,ale, po powrocie do domku znowu niespodzianka ,odwiedzili mnie ciocia Dorotka ,Kubuś i Oliś :)  Normalnie dzień dziecka w listopadzie ,ale była rozróba :) . Było suuuuuper , dziękuję Wam za miły dzionek ,oby takich więcej :) ! A teraz idę spać bo jestem już padnięta , no i powiem wam w tajemnicy ,że mamusia z tatusiem idą na randkę i postanowiłam ,że dziś prześpię całą noc. A co zrobię im święto;) . Spokojnej nocy Kochani :*

Oliśka z rehabilitacyjną koleżanką  Gabrysią :)

Ojej,ale ta ciocia Justynka mnie łaskocze :)

Ale zabawa !!!

Ciocia Dorotka Chyba nie da rady nas upillnować:)

Oliś graj na tym pianinie bo ja już śpiewam :)



Kubuś i Nadula  :)

Oliś i Gabrysia ,dwie kierowniczki :)

Brak komentarzy: