Witam Kochani :) .
Dziś mój dzień zapowiadał się baaardzo ciężko . Rano zajęcia
logopedyczne z ciocią Gosią nie poszły najlepiej . Byłam płaczliwa i
marudna , po prostu nic mi nie pasowało a tu już musiałam się zbierać na
ćwiczenia do cioci Izy . A tu niespodzianka ,bo razem ze mną pojechała
moja Olisia :) . No i u cioci Izy kolejna niespodzianka ,Gabrysia ,moja
koleżanka rehabilitacyjana :) . Ale było fajnie ,całkiem zapomniałam
gdzie jestem :) .
Dziewczyny mnie zabawiały ,tak to można ćwiczyć . Ale to też pewnie
dzięki cioci Justynce ,która wymasowała delikatnie moje bolące nóżki :) .
Ale,ale, po powrocie do domku znowu niespodzianka ,odwiedzili mnie
ciocia Dorotka ,Kubuś i Oliś :) Normalnie dzień dziecka w listopadzie
,ale była rozróba :) . Było suuuuuper , dziękuję Wam za miły dzionek
,oby takich więcej
:) ! A teraz idę spać bo jestem już padnięta , no i powiem wam w
tajemnicy
,że mamusia z tatusiem idą na randkę i postanowiłam ,że dziś prześpię
całą noc. A co zrobię im święto;) . Spokojnej nocy Kochani :*
 |
| Oliśka z rehabilitacyjną koleżanką Gabrysią :) |
 |
| Ojej,ale ta ciocia Justynka mnie łaskocze :) |
 |
| Ale zabawa !!! |
 |
| Ciocia Dorotka Chyba nie da rady nas upillnować:) |
 |
| Oliś graj na tym pianinie bo ja już śpiewam :) |
 |
| Kubuś i Nadula :) |
 |
| Oliś i Gabrysia ,dwie kierowniczki :) |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz