19 listopada 2015

Odwiedziny (post z opóźnieniem z dnia 12 listopada :) )

Wczoraj wieczorkiem wróciliśmy do domku Przeprowadziliśmy szybką akcję kąpielową i Nadulina z Oliśką poszły spać.Szok, jaka podróż może być męcząca. A może to już wiek daje o sobie znać ;) ?.Rano pobudka ,zaraz zajęcia logopedyczne no i się zaczęło. Wystarczył jeden dzień ,cioteczki zabawiały Królową , nosiły ,zagadywały :) . No i dziś terroryzm w pełni ,cały dzień płacz i siedzenie na rękach :) .Mała cwaniara ,wie jak dopiąć swego :). Przed chwilą Naduśka wstała po krótkiej drzemce i chyba zapomniała ,że ma nas terroryzować :) Alleluja !!!!! :)  Dziękuję mojej kochanej rodzince z Kowalewa i Pleszewa za super wypoczynek w podróży ( Moni,Marcinowi ,Adze z mężem i dzieciakami , Kasi z rodzinką ). Jeden dzień a odskocznia jak tydzień wakacji :) :) :). A co do Nadusi ,to za dwa tygodnie zaczynamy ostrą rehabilitację ponieważ do tego czasu wysyca się botox. . I jakoś tak się dobrze wszystko nam złożyło ,bo akurat od 4 grudnia zaczynamy turnus rehabilitacyjny w Zabajce 2 ( w Złotowie , termin rezerwowany prawie rok temu). Dziękujemy za kciuki i DUUUUUUUŻE BUZIAKI OD NADUSI !!!!!!
Mamo ratuj, bo te pieski chyba chcą mnie zjeść :)
Nadula z kuzynem Kubusiem :)

Tango z ciocią Agą :)
A tu pokazuję cioci Moni jak się pije z buteli ;)

Brak komentarzy: