Wczoraj
wieczorkiem wróciliśmy do domku Przeprowadziliśmy szybką akcję
kąpielową i Nadulina z Oliśką poszły spać.Szok, jaka podróż może być
męcząca. A może to już wiek daje o sobie znać ;)
?.Rano pobudka ,zaraz zajęcia logopedyczne no i się zaczęło. Wystarczył
jeden dzień ,cioteczki zabawiały Królową , nosiły ,zagadywały :) . No i dziś terroryzm w pełni ,cały dzień płacz i siedzenie na rękach :) .Mała cwaniara ,wie jak dopiąć swego :). Przed chwilą Naduśka wstała po krótkiej drzemce i chyba zapomniała ,że ma nas terroryzować :) Alleluja !!!!! :)
Dziękuję mojej kochanej rodzince z Kowalewa i Pleszewa za super
wypoczynek w podróży ( Moni,Marcinowi ,Adze z mężem i dzieciakami , Kasi
z rodzinką ). Jeden dzień a odskocznia jak tydzień wakacji :) :) :).
A co do Nadusi ,to za dwa tygodnie zaczynamy ostrą rehabilitację
ponieważ do tego czasu wysyca się botox. . I jakoś tak się dobrze
wszystko nam złożyło ,bo akurat od 4 grudnia zaczynamy turnus
rehabilitacyjny w Zabajce 2 ( w Złotowie , termin rezerwowany prawie rok
temu). Dziękujemy za kciuki i DUUUUUUUŻE BUZIAKI OD NADUSI !!!!!!




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz