12 listopada 2015
Już po :)
Najgorsze za nami. Nadusia jest już po ostrzyknięciu.Mimo ,że został podany tz. " głupi Jaś :)",
nie obyło się bez łez. Ale cóż się dziwić, szesnaście wkłuć to dorosły
by pękł. W związku z tym,że Nadusia była ostrzyknięta w Zagórzu musimy
przyjechać tam na turnus rehabilitacyjny. Po dwudziestym listopada mamy
dzwonić w jakim terminie ,wstępnie ma to być styczeń ,a w kwietniu
kontrola i myślę,że pochwalimy się jakimiś potępami :).Teraz nasza dzielna Nadulisia śpi a z nas schodzi powoli cały stres. Dziękujemy za kciuki :). Buziaczi od Naduni i miłego dnia !!!.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz