25 września 2015

Botulina :)

Wycieczki ,wycieczki :),tym razem Zagórze k. Warszawy. 900 km i dziesięć godzin w samochodzie ,ma sa kra :). Mama mówi ,że dzielnie zniosłam podróż. Nie powiem co mnie boli od siedzenia ;).Ale warto było ,bo żeby dojechać do lekarza to musieliśmy przejechać całą Warszawę.Było suuuuuper !!!!!! ,bardzo mi się podobało,piękne miasto. Tylko jak na mój gust trochę za duże, także z przyjemnością wróciłam no mojego Głogowa.Ale nie powiedziałam najważniejszego ,zostałam zakwalifikowana do ostrzyknięcia botuliną !!!!!!!!!!! Następny wyjazd do Warszawy 10 listopad :o .Strach się pochwalć,ale co tam, OKO NARESZCIE SIĘ GOI  :) !!!! Kochani idę trochę odpocząć bo jutro kolejny ciężki dzień no i właśnie się okazało ,że Olisia ma gorączkę :( . Oby żadna epidemia . Buziaczki kochani :*

Brak komentarzy: