Wycieczki ,wycieczki :),tym razem Zagórze k. Warszawy. 900 km i dziesięć godzin w samochodzie ,ma sa kra :). Mama mówi ,że dzielnie zniosłam podróż. Nie powiem co mnie boli od siedzenia ;).Ale
warto było ,bo żeby dojechać do lekarza to musieliśmy przejechać całą
Warszawę.Było suuuuuper !!!!!! ,bardzo mi się podobało,piękne miasto.
Tylko jak na mój gust trochę za duże, także z przyjemnością wróciłam no
mojego Głogowa.Ale nie powiedziałam najważniejszego ,zostałam
zakwalifikowana do ostrzyknięcia botuliną !!!!!!!!!!! Następny wyjazd
do Warszawy 10 listopad :o .Strach się pochwalć,ale co tam, OKO NARESZCIE SIĘ GOI :) !!!! Kochani idę trochę odpocząć bo jutro kolejny ciężki dzień no i właśnie się okazało ,że Olisia ma gorączkę :( . Oby żadna epidemia . Buziaczki kochani :*




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz