No i znowu się zaczęło :) . Szkoła i moje zajęcia na pełnych obrotach . Ledwo się mama wyrobiła ,żeby na czas ogarnąć całą naszą ekipę :).A
ja już od dziś zaczęłam zajęcia w poradni ( wczesne wspomaganie :
logopeda,tyflopedagog ,,fizjoterapia,metoda ruchu rozwojowego wg.
Weroniki Sherborne ),do tego koniki ,dwa razy dziennie ćwiczenia u cioci
Izy i raz w tygodniu ćwiczenia w Kolegiacie . Normalnie kolorowy zawrót
głowy :). Dziś mamusia dzwoniła
do przedstawiciela sprzętu medycznego i się okazał ,że jest już
zrobione dla mnie urządzenie multifunkcyjne Baffin ( super krzesełko i
pionizator w jednym ) oraz w trakcie realizacji jest również wózek też
Baffin .Także już może po 23 września będę się rozbijała nowym Porsche :)Damy
oczywiście znać jak już wszystko przyjdzie .Dziś mija już trzeci
tydzień od operacji oczu.Nadal przyjmuję anybiotyki i wygląda na to,że
oczka dobrze się goją.I tu od razu niespodzianka,mama wymieniła mi szkła
w okularach . Ja ich tak nie lubię a mama każe mi je nosić :( Nawet ostatnio myślałam ,że podaruje moje okulary kotkowi ,którego spotkałam na spacerze .Ale nawet on ich nie chciał .Musicie to zobaczyć :) Buziaki kochani :*
Kliknij na link poniżej a obejrzysz ciekawy film ;)
https://www.facebook.com/1612404215666775/videos/1635643673342829/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz