25 września 2015

Wrzwesień, wrzesień ech że ty...

No i znowu się zaczęło :) . Szkoła i moje zajęcia na pełnych obrotach . Ledwo się mama wyrobiła ,żeby na czas ogarnąć całą naszą ekipę :).A ja już od dziś zaczęłam zajęcia w poradni ( wczesne wspomaganie : logopeda,tyflopedagog ,,fizjoterapia,metoda ruchu rozwojowego wg. Weroniki Sherborne ),do tego koniki ,dwa razy dziennie ćwiczenia u cioci Izy i raz w tygodniu ćwiczenia w Kolegiacie . Normalnie kolorowy zawrót głowy :). Dziś mamusia dzwoniła do przedstawiciela sprzętu medycznego i się okazał ,że jest już zrobione dla mnie urządzenie multifunkcyjne Baffin ( super krzesełko i pionizator w jednym ) oraz w trakcie realizacji jest również wózek też Baffin .Także już może po 23 września będę się rozbijała nowym Porsche :)Damy oczywiście znać jak już wszystko przyjdzie .Dziś mija już trzeci tydzień od operacji oczu.Nadal przyjmuję anybiotyki i wygląda na to,że oczka dobrze się goją.I tu od razu niespodzianka,mama wymieniła mi szkła w okularach . Ja ich tak nie lubię a mama każe mi je nosić :(  Nawet ostatnio myślałam ,że podaruje moje okulary kotkowi ,którego spotkałam na spacerze  .Ale nawet on ich nie chciał .Musicie to zobaczyć :) Buziaki kochani :*
Kliknij na link poniżej a obejrzysz ciekawy film ;)
https://www.facebook.com/1612404215666775/videos/1635643673342829/
 

Brak komentarzy: