Ależ ten czas leci . Znowu dziś pakowanie walizy i pierwsza lub druga w
nocy startujemy . Jutro o ósmej rano Naduliśka ma zaplanowane
ostrzyknięcie nóżek botuliną ( w Zagórzu k. Warszawy ). Kawał drogi
przed nami ,ale damy radę
:). Mam nadzieję , że zabieg przyniesie pozytywne efekty i nareszcie napięcie trochę puści.Trzymajcie kciuki Kochani
:).
No ale ,żeby nie było jest i ten przyjemniejszy aspekt wyjazdu . W
drodze powrotnej odwiedzimy naszą kochaną rodzinkę z Pleszewa i
Kowalewa, akurat będzie nam po drodze . Także po ośmiu godzinach jazdy
będzie przyjemny przystanek
:) Uwaga kuzynki , nadjeżdżamy
:) !!!. Bardzo się cieszymy na te odwiedziny, bo to dla nas małe wakacje
:)
. No tak , z tego wszystkiego zapomnieliśmy się pochwalić ,że Nadula od
jakiegoś czasu potrafi pokazać jaka jest już duża .Ręce do góry i taaaaaka duża
!!!!!! Buziaki od Nadusi
:) :) :) !!!!! Trzymajcie jutro kciuki Kochani, co by się udało *;
TAKA DUUUUUUŻA :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz